Szkolny kramik z różnościami

niedziela, 31 stycznia 2010

kolejna kartka Pamiątka Chrztu św. dla dziewczynki

Druga kartka z okazji Chrztu św, również duży format. Tym razem z dodatkiem suszonych kwiatów.

W poprzednim poście zapomniałam dodać, że lekcje rozświetlania i przyciemniania zdjęć pobierałam u Carrot ( i jeszcze wcale mi to tak doskonale nie wychodzi) - dzięki Kasiu:)
Dziękuję Wam za wszystkie przemiłe komentarze, pozdrawiam bardzo ciepło:)
ps. Słodko dziś u Penelopy, Kasi i Jacque.

czwartek, 28 stycznia 2010

kartka Pamiątka Chrztu św. dla dziewczynki

Tym razem zrobiłam kartki na chrzest dla dziewczynki, znowu w dużym formacie.
I dzielnie uczyłam się obsługiwać program do obróbki zdjęć, więc wszystkie starałam się rozjaśnić. Mam nadzieję,że zrobiłam to w miarę poprawnie.Ostatnie zdjęcie chyba za bardzo rozjaśniłam, muszę spróbować jeszcze raz, jak mi wyjdzie, to podmienię:)




Pozdrawiam cieplutko wszystkich zaglądających, a Wam wszystkim którzy zostawiacie swój drogocenny ślad, pięknie dziękuję:)

Wyróżnienie :)


Tym razem Ewik mnie obdarowała. Wyróżnienie ma być amuletem, żeby mnie pech opuścił:) Dzięki Ewuś, mam cichą nadzieję, że już sobie poszedł i go porządnie przemroziło ;)
Dopiszę tu później komu przekazuję dalej, bo tyle twórczych duszyczek, że trudno wybrać:) Ale jeśli tylko ktoś ma ochotę, niech się częstuje:)

poniedziałek, 25 stycznia 2010

kartka Pamiątka Chrztu św.

Wczoraj wyprodukowałam karteczkę z okazji Chrztu św. dla chłopczyka, format zeszytowy. Niestety dziś ją jeszcze kończyłam w godzinach, kiedy było bardzo słonecznie, a gdy już chciałam zrobić zdjęcie, słoneczko zaszło- i znów pomogła Carrot i podmieniłam na rozjaśnione zdjęcia :)
Karteczka w całej okazałości
delikatny srodek

koperta tył
koperta przód- wkładana od góry

Pozdrawiam serdecznie tuzaglądających, a szczególnie tych co zostawiają ślad po sobie:) Dziękuję za Wasze przemiłe komentarze:)

niedziela, 24 stycznia 2010

Artpublika i candy :)

Powoli się zbieram, pogodziłam się z tym, że nic się już nie znajdzie... Trudno, tak czasem bywa...
A teraz o kilku miłych rzeczach:)
Pierwsza to to,że odważyłam się wystawić swoje rzeczy na sprzedaż poza krąg znajomych. Można je kupić w Artpublice. A zaczęło się to tak..., pod którymś z postów napisała do mnie Maria z LustraAlicji, że jeśli chcę, może mi podpowiedzieć w jaki sposób fotografować, żeby moje zdjęcia były lepsze. Skontaktowałam się oczywiście i wtedy padła propozycja, żebym wystawiła swoje wytworki na Artpublice. Hmmm, byłam chętna, ale nie potrafiłam przygotować zdjęć do wstawienia. Wtedy pomogła mi AgnieszkaAdmin i udoskonaliła moje fotki, ja je wrzuciłam szybciutko na stronę i wygrałam cały rok użytkowania gratis, hurra, hurra, hurra!!!! Byłam bardzo zaskoczona taką otwartością i chęcią pomocy. Agnieszko jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję, jesteś Wielka przez duże W.
Jeśli ktoś z Was chciałby wygrać gratisowy rok to musi wrzucić 10 artykułów z jednej kategorii, która jeszcze nie jest zajęta:) do 1 lutego.
A teraz słodkości:
cudeńka u Rudlis,
u Kobens,
u Kulki,
i w Krainie Filcu :)i u Anne Bodil i cudne kolczyki u Kica Bijouxi piękne papiery u Kristiny :)
Rozdaje też Magdowo.pli Fioletowe Poddasze :)
Miłego wieczoru Wam życzę i dziękuję za tyle ciepłych słów pod poprzednim postem. To bardzo dopinguje:)

wtorek, 19 stycznia 2010

zaproszenia

Tym razem przygotowałam kilka propozycji zaproszeń ślubnych. Części z nich już nie mam w realu, bo były w zgubionej przeze mnie torbie, w niedzielę dorobiłam trzy kolejne zaproszenia ( te pierwsze trzy).





Bardzo Wam dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod poprzednim postem, jesteście kochane. Niestety nikt nic nie oddał do MPK, tak więc muszę się pogodzić ze stratą i zabrać się ostro do roboty.
Pozdrawiam baaaardzo ciepło :)

niedziela, 17 stycznia 2010

sobotnie spotkanie styczniowe...

Wczoraj moje ulubione Kółko Gospodyń "Skrapki" spotkało się u mnie w szkole:) Najpierw obeszłyśmy urodzinki Miako - jakieś 70-któreś....do setki;) Później zajęłyśmy się zakupami i nawet znalazły się Twardzielki, które zaczęły scrapować :)




jak Widać młody Scraper Kacper nabiera sił przed pracą:)

zbliżenieTe Dzieciaczki są EwCika a nad nimi scrap Rydii:) Truski też robiła , ale schowała :)
Poniżej pozująca do zdjęcia Kamaftut, ależ ona się droczy... kokietka;)

Było jak zwykle cudownie, pośmiałyśmy się i nic nie zapowiadało,że sobota skończy się dla mnie fatalnie.
W drodze powrotnej do domu, wieczorkiem ( bo zostałam w szkole na pogaduchy), wracając autobusem zostawiłam w nim moją ulubioną torbę filcową, ze wszystkimi pieniążkami na przydasie, dwa nowiuteńkie, długo wyczekiwane fiskarsy brzegowe, projekty zaproszeń ślubnych ( dzięki Bogu sfotografowałam je wcześniej), listy do wysłania dla Margaretki i Pasjonerii-miały być niespodzianką:(, tyle pamiętam, nie wiem co tam jeszcze mogło być...
Bardzo mnie to przyłamało, długo zbierałam i te pieniążki na zakupy i na dziurkacze, a tak łatwo poszło wszytko i to w zasadzie z mojej winy...
koniec użalania się..
Życzę Wam miłego tygodnia...
ps.
A tak w ogóle to mój setny post....jak to zleciało:)
Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa, bo bardzo mnie dopingują:)