Dziś w mojej szkole odbył się kiermasz świąteczny, z którego cały dochód, jak wspominałam wcześniej zostanie przekazany na pomoc chorym Pięcioraczkom i Eliszce, która nas odwiedziła. Zebrana kwota przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Niektóre z Was dorzuciły do tego sukcesu swoją cegiełkę:) Dziękuję
Pasjonerii,
Izie i Jej uczniom,
Ani,
Ewikowi i
EwCikowi. Dziewczyny dziękuję za WIELKIE SERCE!
A teraz fotorelacja (mam nadzieję, że wytrzymacie do końca, zdjęć dużo:)) :
Karteczki zrobione pod moim kierunkiem przez starsze kółko-kl.IV - VI...- tylko kilka;)






kilka moich robionych na zajęciach z dziećmi....
Katharynko, dziękuję za link ze świątecznymi obrazkami:) Dzieciakom baaaaaaaardzo się podobały:)





Bombki origami zrobione przez uczniów Izy- Oribelli:)*-do niektórych wkleiliśmy perły...

Tu Wasze dary....pod hasłem "Przyjaciele szkoły"

Teraz piękne prace moich dorosłych kółkowiczek:- wszystko decoupage...

zawieszki na choinkę drewniane- okrągłe i dzwonki, ponizej świeczniki, skrzyneczka, deseczka na zapiski, łopatki, i zawieszki na choinkę z masy perłowej...były też duuuże bombki styropianowe ,i mniejsze drewniane, też decu...


Bombki z kordonka, przygotowane przez jedną z mam:)

karteczki , które zrobiły dzieci z mojego młodszego kółka- kl.I - III


Torebeczki przygotowane przez Kasię z klasy I i jej mamę:)- ależ się dziewczyny nazwijały paseczków

aniołki makaronowe zrobione przez maluchy..., obok aniołki z siateczki, ale ich nie złapałam;)

Choinki z makaronem i perłami, tudzież "brylantami"- oczywiście oklejane przez maluchy;)

świeczniki z makaronu i małe choineczki, starsze kółko

ramki, też starsze kółko:)

nowoczesne anioły z rolek po ręcznikach papierowych;)

Niezwykle subtelne aniołki z kalki technicznej;) Ozdabiane tylko srebrnymi lub kremowymi dodatkami, z główką z opalizującej perły:) Wyszły cudnie, zdjęcia tego nie oddają:) Poszły wszystkie:)


Ogromną popularnością cieszyły się bombki cekinowe, które dzieci robiły z ogromnym zapałem;)
Było jeszcze wiele innych rzeczy:)
Mam nadzieję, że ktoś wytrzymał. Musiałam jednak pochwalić się, jakie mam zdolne i dobre dzieci, które wiedziały po co robią te wszystkie rzeczy i niezwykle się starały, i jak dorośli mają wielkie serca. Dzięki nim wszystkim będziemy mogli pomóc:) Jeszcze raz z serca dziękuję:)
Dobrej niedzieli Wam życzę:)
Ps. Choinki makaronowe zgłosiłam na wezwanie
Craftypantki.