poniedziałek, 14 lutego 2011

znowu broszki... i ważne wyzwanie :)

To moje ostatnie broszki. Część udało mi się sfotografować dziś, przy pięknej słonecznej pogodzie, kilka ostatnich już nie było, więc zdjęcia zrobione troszkę wcześniej, bez możliwości powtórki:)
Broszka rudo-pomarańczowa, bardzo ognista:)-w dwóch ujęciach. Bo w środku ma dwukolorowy ( zielono-pomarańczowy) koralik crackle.


Krwistoczerwona...

szara, w środku crackle czarno-białe..
mała broszka z małymi kwiatuszkami:)
troszkę geometryczna, ale bardzo słoneczna
bardzo ciemnogranatowa...

turkusowy goździk....

troszkę inna kapustka...
czerwony goździk:)
szafirowa, dość duża:)
łososiowo - brązowa ( choć dla niektórych to róż a nie łosoś:)
Kwiat w odcieniach fioletu:)
Brązowo-brązowa;)
znów fioletowa...
szarość z dodatkiem krwistej czerwieni :)
i szara, którą na szybko zdążyłam sfotografować na dekolcie, późnym wieczorem....
Druga sprawa to wezwanie-konkurs na blogu Scrappo: " LUDZIE BUDUJĄ ZA DUŻO MURÓW A ZA MAŁO MOSTÓW" . Temat przewodni prac to "PODARUJ ŚWIATŁO OSOBIE W DEPRESJI..." O szczegółach przeczytajcie na blogu Scrappo. Bardzo spodobała mi się taka idea, by być światełkiem dla tych, którzy cierpią, dlatego bardzo Was zachęcam do wzięcia udziału w tym wyzwaniu( tym bardziej, że dodatkowo zachęcają nagrody;)) Mam nadzieję, że zdążę coś i ja przygotować:)

To był długi post:) Dziękuję tym, którzy wytrzymali do końca:)
Dziękuję Wam za wsparcie, za to,że jesteście i że znajdujecie chwilkę i chęci,żeby coś napisać:) Z serca dziękuję za wyróżnienie Ktosi79 i Wiśni. Częstujcie się bardzo proszę:)

PS. Przypominam o candy, są widoczne na pasku bocznym po prawej stronie. Do niedzieli:) Zapraszam:)