sobota, 5 stycznia 2013

w zimowych klimatach...

Przed świętami zdążyłam przygotować taki drobny upominek dla pewnej baaaardzo sympatycznej Kobietki, która jak się okazało, biżuterii nie nosi;) To się nazywa mieć pecha i dostać biżutki;) Zapewniła mnie jednak, że wszystko jej się podoba i nosić będzie:) I tej wersji się trzymam:) A przygotowałam:
Filcową broszkę w kolorze kremowym, z dużą ilością doszywanych szklanych koralików..
tu koraliczki widać dokładniej:)
I wisiorek na srebrnej krawatce, z lodowych koralików- szkło weneckie i crackle:)
tu inne ujęcie:)
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego weekendu:) Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz:)