niedziela, 29 listopada 2009

jeszcze trochę...








Tak wyglądało moje wczorajsze chorowanie. Zamiast przygotować imprezę mężowi, przygotowywałam kartki. A dziś dopisała piękna słoneczna pogoda,więc mogłam je sfotografować:)W poprzednich dwóch postach też podmieniłam zdjęcia, dużo lepiej wyszły:)
Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa pod ostatnim postem, z pewnością dzięki nim dziś jest mi duuużo lepiej. Pozdrawiam wszystkich zaglądających i buziaki dla tych , którzy po sobie zostawiają ślad:)