niedziela, 3 sierpnia 2014

Cz.III, Monte Sant’Angelo i San Giovanni Rotondo

Zachód słońca nad Adriatykiem. Z Grecji przepłynęliśmy do Włoch.

I trafiliśmy na górę Gargano, do miasta Monte Sant’Angelo, w którym znajduje się jedno z najsłynniejszych w Kościele katolickim sanktuariów ku czci świętego Michała Archanioła, słynące wieloma łaskami. Jest to jedyna świątynia na świecie nigdy nie poświęcona ręką ludzką.

Grota, którą poświęcił sam Św. Michał Archanioł.

I samo miasteczko, niezwykle klimatyczne....
pizza(porównując z butelkami można zobaczyć jej wielkość)


Widok z góry Gargano

Ostatnie promyki słonka...


i uliczki nocą...
niezwykle urokliwe...

20 kilometrów dalej jest San Giovanni Rotondo. Miejsce życia św. Ojca Pio.


i Sanktuarium...

relikwie

i nasz Jan Paweł II jak żywy...

a na koniec w drodze spotkaliśmy cykady...

Cdn:)
Miłej niedzieli:)

3 komentarze:

  1. Piękne widoki!! A zachód słońca..........ahhhhhhhhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  2. Grecja i Włochy - niezwykła wyprawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe fotki Ludeczka, wspaniała podróż:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawione słowa:) Bardzo motywują:)