Szkolny kramik z różnościami

poniedziałek, 29 listopada 2010

następne:)

Kolejne kartki:)
Pierwsza kojarzy mi się klimatem z dziewczynką z zapałkami:) Aniołek na chuście, skrzydełkach ma śnieg, stoi na śniegu i wokół niego także śnieżnie:) A rewelacyjny śnieg- jest stąd.


embossing- złoty puder ze ScrapComu, a liście ostrokrzewu od Gizmo :)



...a tu wymyślona przeze mnie poisencja... Przynajmniej nie przypominam sobie, żebym gdzieś taką widziała:)
Dzięki za komentarze i wizyty, zapraszam nieustająco:)

piątek, 26 listopada 2010

kartki świąteczne

Sezon świąteczny ogłaszam za otwarty:)i zbliżenie na embossing...



detale...
i cała kartka...
aniołek stoi w śniegu...



Proces twórczy trwa:)
Dziękuję, że wchodzicie do mnie, że zaglądacie, a już szczególnie, że komentujecie. Ja staram się na bieżąco, chociaż na chwilkę do Was zaglądać, ale chwilowo brak mi czasu na komentowanie:)

Za tydzień kiermasz, ogromnie dziękuję wszystkim, którzy dołożyli już od siebie cegiełkę i oczywiście w imieniu pięcioraczków brzeskich i Eliszki- proszę o więcej:) A jeśli ktoś z Was miałby ochotę przyjść na kiermasz , to zapraszam na Stromą 5, od 10.30 do 13.30 już w następną sobotę:)

sobota, 20 listopada 2010

Filcaków kilka ;)

Koleżanka poprosiła mnie kiedyś o zrobienie różowych filcaków, to przy okazji zrobiłam kilka więcej;)









Pozdrawiam i dziękuję że zaglądacie:)
Dobrej nocki:)

środa, 17 listopada 2010

na niebiesko:)

Znalazłam zdjęcia, których nie pokazywałam:)
Wydaje mi się,że to agaty...
fimo...
...i turkusy
..wszystko ze srebrem:)
Dziękuję, że zaglądacie:) Dziękuję za wszystkie komentarze:)
Przepraszam, że nie komentuję ostatnio, ale brakuje mi na wszystko czasu, na blogowanie także. Mam mnóstwo pracy związanej ze zbliżającym się kiermaszem i nie mogę zakrętu złapać:) Jeśli ktoś chce nas wspomóc, nieustannie zapraszam:)
Pozdrawiam:)
PS. Właśnie dostałam paczuszkę z nagrodą za szufladowe wyzwanie:) Śliczności:) Dziękuję bardzo raz jeszcze:) Oto nagroda


Zdjęcie pożyczyłam z Szuflady, bo u nas pogoda fatalna, więc nie ma jak ładnie sfotografować takie cudeńka;)


sobota, 6 listopada 2010

na sucho...:)

Tym razem broszka, ufilcowana na sucho- igłami:)
Robię kolejne:)
Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam cudnego weekendu:)
Dziękuję za wszystkie komentarze:) Chociaż , jak ostatnio odkryłam statystyki i zobaczyłam, ile osób dziennie wchodzi, to szczęka mi opadła. Anonimowi goście, piszcie coś, będzie mi baardzo miło:)
Przed chwilą właśnie odkryłam, że moja laleczka wygrała w szufladowym wyzwaniu:) Ależ się cieszę:) Skakać mi się chce;)!!!
Ps. Przypominam o kiermaszu świątecznym , informacje są w poprzednim poście:)

czwartek, 4 listopada 2010

na mokro :)

Ostatnio filcuję. Zrobiłam dla koleżanki kwiatek do gumki do włosów:) W jej ulubionych kolorach:) Bardzo się jej spodobał, fajnie wygląda na włosach:)

Dziękuję Wam ogromnie za taki odzew i tyle ciepłych słów pod ostatnim postem:) To bardzo dodaje skrzydeł:)

Ps. 4 grudnia odbędzie się u mnie w szkole kiermasz świąteczny, z którego dochód przeznaczamy w całości na cel charytatywny. Jeśli ktoś z Was chciałby i w tym roku dołożyć swoją cegiełkę i podarować coś na ten cel, będę w imieniu dzieciaków bardzo wdzięczna:) W następnych postach pozwolę sobie o tym przypominać:)
Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrej nocki:)

wtorek, 26 października 2010

filcowana lala

Pewna sympatyczna znajoma przywiozła sobie z dalekiej podróży lalkę Douchkę do samodzielnego złożenia. Jakież było jej zdziwienie, gdy otworzyła pudełko i zobaczyła kłębki wełny, igły do filcowania, druciki i dwa kawałki filcu -szary na sukienkę i turkusowy na fartuszek. Poprosiła o pomoc, a ja z duszą na ramieniu, zgodziłam się. Było to dla mnie wielkie wyzwanie, wcześniej filcowałam tylko kuleczki... Bałam się czy podołam. Teraz jestem jednak bardzo zadowolona z efektu:) Niestety brak słońca widać na zdjęciach :( Nie oddają jej uroku:)
Wszystkie elementy lalki i kwiatka ufilcowane są igłami na sucho. W lalce nóżki i buty zrobione są na drucikach, żeby można je było ładnie wyginać. Każdy płatek kwiatka i łodyga, także są na drucie. Zawijaski na sukience, guziczki ufilcowane przeze mnie:)

tu pokazuję wielkość pracy...:) W ten sposób ma wyglądać w całości, ma lecieć doczepiona do wielkiego kwiatka:)


kwiatka nie dało się sfotografować bez lampy, dlatego widać inne kolorki...
Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję za komentarze:)
PS. Douchka jest jak mała Calineczka, myślę więc,że mogę ją zgłosić na Szufladowe wyzwanie- Smak(i) dzieciństwa :)